seltsamen phantastischen Zauberer und huldigen ihm als Polens grösstem Musiker mit dem gleichen Ausruie, mit dem ihn Eusebius einst willkommen hiess: "Hut ab, ihr Herren! Ein Genie!"
Rudolf Breithaupt
W swej słynnej mowie lwowskiej, wygłoszonej w czasie uroczystości chopinowskich, gdy mu wypadło scharakteryzować stosunek Chopina do społeczeństwa, które go wydało, uczynił to Paderewski w następujących słowach: "Stoi on teraz w blasku ziemskiej chwały, w nieśmiertelnych promieniach wdzięczności narodu, cały umajony w zawsze świeże wieńce z czci, podziwu, z zachwytu i miłości uwite. Ale nie stoi sam... Genius patriae, duch ziemi ojczystej, duch narodu nie opuszcza go nawet po śmierci. Człowiek, choćby największy, ani nad narodem, ani poza narodem być nie może. On jest z jego ziarna, jego cząstką, jego kwiatem, jego kłosem, a im większy, urodziwszy, mocniejszy, tym sercu narodu bliższy. Chopin może nie wiedział, jaki był wielki. Ale my wiemy, że on wielki naszą wielkością, że on silny naszą siłą, że on piękny naszym pięknem. On nasz, a
— 2 —