F.Chopin sitemap

Będzie ono mogło być cokolwiek nawet żywsze niżeli część pierwsza, ale to "cokolwiek" nigdy nie powinno zbyt rażąco odskoczyć od głównej idei i poświęcić poloneza dla oktaw. Czy te oktawy oznaczać mają tętent koni czy co innego, to jest dla dobrego wykonania kwestią podrzędną. Po tym oktawowym środku przechodzimy do dalszego rozwinięcia kompozycji, która utrzymując się jeszcze kilkanaście taktów w tymże samym energicznym nastroju, nagle zatrzymuje się i wpada w jakieś pełne wdzięku pasaże, których związek z ideą główną nie zaraz da się odszukać i stanowi niemałą trudność stylową dla wykonawców. Jakież są tego ustępu czynniki składowe? W prawej ręce pasaż "łażący" dość wybitnie charakteryzujący ruch spokojny i jednostajny; w lewej ręce rytm poloneza ciągle się przypomina i ani na chwilę nie ustaje. Nadto ów ruch prawej ręki staje się stopniowo coraz cichszy, jakby się oddalał, a w ostatnich kilku taktach z pewną gwałtownością i dość raptownym crescendo powraca i wybucha głównym tematem. A więc?... Ściśle mówiąc, mamy tu już i bez komentarza ustęp logicznie związany z całością przez basowy rytm, pięknie z nią kontrastujący, gdyż po ciągłym forte następuje przejście łagodne i estetycznie zaokrąglone

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 155 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
bertini • opony • stancje warszawa • drukarki • pantone
suwaki przeprowadzki biuro rachunkowe szkoła

wiersze wiersze wiersze wiersze opony motocyklowe 3d linux Kable i taśmy designerbetten konkurs na scenariusz Mieszkania Lublin