F.Chopin sitemap

poprzedzających go fis-moll i As-dur. I tu i tam, tak samo po wybuchach odwagi, po obrazach walki i zwycięstwa - panowanie żałoby. Tylko że gdy tu, w Polonezie c-moll, słyszymy pogrzeb ciała, płacz pozostałych, ale nie beznadziejny, widzimy łzy, które jednak obeschną, oczy, które jeszcze błyszczeć mogą - przeciwnie w Polonezie-Fantazji odbywa się wielkich i pięknych wspomnień, pogrzeb ducha, który już tu na ziemi nie ma dla siebie nadziei i patrzy wyobraźnią w tajemnicę zaświatów, która rysuje się jako zwycięstwo ostateczne na mglistym, chłodnym, jak świtanie świecącym, spokojnym, ale milczącym, oddalonym niebie. Toteż melancholia Poloneza c-moll jest raczej żałobą. W pierwszej części ciężkie stąpanie konduktu pogrzebowego. Pogrzeb to bohatera wojny, o czym mówi melodia basu, rozległa niby pole bitwy. W trzeciej części brzmi skarga, i to skarga kobieca, kobiety młodej. Prześliczna grupa dwuwiążących jako urozmaicenie repetycji (takt dziesiąty, część trzecia), temat prowadzony w dwuśpiewie, akompaniament, który go ożywia wyrazistą i nieżalobną punktacją - wszystko to mówi, że miły smutek nie jest beznadziejny, że zakończenie Poloneza, łącząc i splatając z sobą

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 150 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Transport winda Warszawa • fotografia ślubna • norma pro • oczyszczanie • Ukraina lvov
moda damska świat reklam

wiersze szamba