F.Chopin sitemap

w innych krajach, mordując biednych Arabów, Hiszpanów, Murzynów, Włochów w ich własnych ojczyznach. Zarzucano to tym, którzy padli w wąwozach Sommo-Sierry. Polacy, według tego, byliby nie tylko krwiożerczy i dzicy, byliby nadto głupcami, których własna odwaga, jak uderzenie krwi do głowy, jak czad ambicji, oślepia i nie pozwala jasno widzieć rzeczy. Zapewne w takich razach epitet "kulturalna" byłby tylko komplementem, starającym się uspokoić i unieszkodliwić dziką bestię. Niestety, posądzenia bohaterów Sommo-Sierry o współdziałanie w gnębieniu wolności w Hiszpanii, o mordowanie obrońców własnej ojczyzny jest zupełną nieznajomością natury ludzkiej i nastroju wojsk Napoleona i stanu rzeczy w ówczesnej Hiszpanii, której dziś zapewne takie "przetarcie" kraju i ludzi, jakie Napoleon zrobił na ziemiach niemieckich, przydałoby się bardzo. Zapał, który ogarniał wojska Napoleona, a właściwie wojska wielkiej rewolucji, był natury idealistycznej. Walczono ze złem, a nie z ludźmi, nie widziano przed sobą ciał, krwi, nieprzyjaciół, lecz zło, nie miano nienawiści do ludzi, lecz do złego, które zawładnęło światem i z którym walczyć trzeba, aby je zniszczyć. Gdyby ułanom spod Sommo-Sierry przedstawiono to, co im dziś

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 138 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Baseny • typowanie • kabiny prysznicowe • Biuro matrymonialne • heating

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze shop cl3.pl