bohaterski - to główna treść większości polonezów, ich formy muzycznej, nastrojów i wrażeń, które one wywołują. Już od pierwszego Poloneza, zaraz na wstępie, od pierwszych taktów, zjawia się wątpliwość, czy to są utwory w sensie ogólnie znanym jako tańce o rytmie marsza, wykonane przez obie płcie w taki sposób jak to przedstawił Mickiewicz w Panu Tadeuszu. Przede wszystkim brak w polonezach Chopina kobiety jako bohaterki czynnej. Mogły tam być amazonki z naturą i temperamentem męskim. Kobieta, jeżeli jest, zjawia się jako płaczka, jako ofiara nieszczęść pola bitwy lub jako wspomnienie."
Ale znajdują się krytycy, głównie za granicą, którzy Chopinowskim polonezom wytykają coś, co pozostaje w zasadniczej sprzeczności z całą muzyką Chopina. Mianowicie zdarza się czytać nieraz o "dzikości" w jego utworäch. To, co w nich, a zwłaszcza w polonezach, jest rycerskim zapamiętaniem, bohaterskim uniesieniem, tyrteuszowym zapałem, ten święty ogień, który gdy zapłonie w piersiach rycerza, to go wiedzie do zwycięstwa nad wrogiem, ta szlachecka fantazja, z którą nasza skrzydlata husaria rozbija hufce tureckie lub z którą nasi napoleońscy ułani dokazywali cudów waleczności, to
— 136 —