wieloma względami zasługuje na nazwę dramatycznej ballady, bo nawet jest skomponowany podobnie jak Ballada F-dur, a przede wszystkim tym się wyróżnia wśród innych nokturnów Chopina, z których niewątpliwie jest najwspanialszym, najbardziej patetycznym, że o wiele wychodzi poza zwykłe ramy nokturnowego stylu, że gdy inne nokturny mają charakter liryczny, ten robi wrażenie poetycznej opowieści o charakterze eposu, jak np. Powieść wajdeloty z Mickiewiczowskiego Konrada Wallenroda. Szeroki w układzie, zdaje się być miniaturą muzycznego dramatu, toteż trudno nie zgodzić się z Hunekerem, który wbrew Niecksowi uważa ten Nokturn za najszlachetniejszy ze wszystkich, zachwyca się jego drugim tematem, który nazywa "wspaniałym marszem pełnym okazałości", podkreślając jego charakter heroiczny, wolny od ckliwości, zalicza go w ogóle, na równi z Nokturnem cis-moll, "do znamienitszego Chopina, Chopina rodzaju męskiego". Ale bo też istotnie jest to Nokturn w wielkim stylu, a grany przez Paderewskiego, rzeczywiście robił wrażenie potężnej eroiki.
Następny Nokturn z opus 48 lis-moll, bardzo melodyjny, liryczny, z szeroką kantyleną, wspaniale prowadzoną
— 123 —