Marzy ona o przyszłej doli dzieciny, a anioły niebieskie, zawodzące ślicznym chórem, napawają się rozkosznym widokiem. Bohaterski marsz, porywający to ciche pienie anielskie, nasuwa obraz krwawych bojów za ojczyzną, na jakie ten ukochany jedynak z czasem będzie wystawiony. Erotyczne ritornele wraz z kodą pełną polotu i wdzięku stanowią wykwintną oprawę poemaciku, a są jakby dalszym ciągiem marzeń matki, która, zadumana o przyszłości synka w kołysce, znużona czuwaniem, sama usypia także, a aniołowie nad nią zawodzą swój cudny śpiew... Noskowski skreślił następujący komentarz do tego poetycznego lmpiomptw. "Poza charakterystyką rytmiki nastrój odrębny i właściwy naszemu ludowi objawił się także i w innych dziełach Chopina, nie tylko w mazurkach. Na przykład w Impromptu Fis-major odgadnąć można już z pierwszych taktów, że mistrz uroczą tę melodię - niby pszczółka słodycz z kwiatu - zebrał z niwy zielonej, taką tchnie ona wonią i świeżością. Jest ona pokrewną pewnej pieśni pasterskiej śpiewanej na Kurpiach. Cudnemu temu poematowi od dawna już dałem nazwę "Niedziela na wsi", a ujrzany potem wspaniały obraz Józefa Chełmońskiego, o tym samym tytule, umocnił mnie tylko w przekonaniu, że trafnie owo Impromptu nazwać się
— 103 —