jego kompozycje. Widocznie chodziło mu o to wyłącznie, by istotnie nauczyli się czegoś, a gdy spostrzegł, że już byli dostatecznie przygotowani, wtedy, ale dopiero wtedy, nie prędzej, dawał im do grania... Chopina! Trudno o większą bezstronność!
Już to samo może służyć za dowód, jaki z Chopina był znakomity i sumienny nauczyciel i pedagog. Toteż ma słuszność Kleczyński, gdy twierdzi, że Chopin, nie tylko jako genialny kompozytor, ale i jako nauczyciel, "wywarł wpływ wielki na muzykę fortepianową i tworzył jej niejako nowe drogi".
— 182 —