lub kropką zwykle jest słabe. Gdy melodia idzie do góry, robi się crescendo, gdy na dół, decrescendo. Oprócz tego należy zważać na akcenty naturalne tzw. temps forts, tj. że w takcie na pierwsza nuta musi być zagraną mocniej, druga słabiej; w takcie na 3 pierwsza mocniej, dwie drugie słabiej. To samo wypada stosować i do drobniejszych części taktu. To są zasadnicze reguły. Wyjątki od nich zazwyczaj są wskazywane przez autorów. Akordy i oktawy winny być grane od razu, bez łamania, które jedynie wtedy jest dopuszczalne, gdy zostało wyraźnie zaznaczone w nutach. Oktawy muszą być grane z całą siłą tonu. Tylko w wyjątkowych razach mogą nie być brane z przegubu. Na takie wyjątki jednak pozwalał Chopin bardzo rzadko. Tryle kazał zaczynać od górnej nuty pomocniczej; nie wymagał, żeby były brane z nadmierną szybkością, ale żądał, żeby je grać bardzo równo, a kończyć spokojnie. Gdy chodziło o tzw. gruppetta i appoggiatury, radził słuchać wielkich śpiewaków włoskich.
W ogóle gdy chodziło o śpiewaków włoskich, pod wieloma względami stawiał ich jako wzór do naśladowania. Zwłaszcza gdy chodziło o styl i uczucie. Ich styl prosty i szeroki, łatwość wydobycia i użycia
— 174 —