średniówce w wierszu, średnikowi lub przecinkowi: przystanki te jednak będą bardzo ważne, bez nich bowiem muzyka staje się tylko szeregiem nut bez związku i logiki, chaosem niezrozumiałym, jakim by była mowa wypowiedziana bez odpowiednich odcieni i zawieszeń głosu. Z tych prawideł ogólnych, które radził opierać na prawach śpiewu, wyprowadzał Chopin zasadę, którą najmocniej zalecał uczniom swoim, a mianowicie: aby nie grali małymi frazami, tj. nie zawieszali głosu na zbyt drobnych cząstkach myśli, lub też nie rozciągali zbytecznie tejże myśli przez zwalnianie tempa, które śledzenie jej rozwoju bardzo utrudnia i uwagę słuchacza nuży. Fraza muzyczna wlecze się wtedy i trwa tak długo, jakby się miała skończyć. Toteż na łuki bardzo kazał uważać na lekcjach (pomimo że w swych dziełach nie zawsze myślał o starannym łukowaniu). Prócz tego w cieniowaniu myśli zwracał Chopin ogromną uwagę na niektóre szczegóły, których racjonalność aż nadto była usprawiedliwioną przez ich praktyczne zastosowanie. Oto na przykład co często powtarzał uczniom swoim, gdy chodziło o ekspresję gry: nuta długa jest mocniejszą, podobnie nuta wysoka. Dysonans także jest mocny, jak również i synkopa. Zakończenie frazy przed przecinkiem
— 173 —