dowolnie małym lub wielkim ruchu palców, robić je forte lub piano, andante lub prestissimo. Oto pierwszy dział ćwiczeń; drugi polega na zachowaniu o ile możności jednakowego kształtu ręki przy podkładaniu pierwszego palca tak w gamach, jak w pasażach arpedżiowych. Tu dotykamy jednej z najważniejszych kwestii, z którą teoria powszechniej przyjęta może nie będzie zupełnie w zgodzie. Wiadomo, że w grze wszystkich dobrych artystów łokieć pozostaje o ile możności spokojnie przy figurze, zaś podkładanie wielkiego palca w gamach i pasażach odbywa się nieznacznie. Jednakże, o ile mi wiadomo, ćwiczenia zwykle w tym celu dokonywane nie prowadzą tak bezpośrednio i logicznie do celu jak u Chopina. Zwykle nieprawidłowe ruchy łokcia lub nawet pewne wykręcanie palca z początku są nieuniknione. Chopin, przeciwnie, kazał od razu rękę trzymać ciągle równo i wolał, aby przy początkowych ćwiczeniach łączność gry przy zmianie pierwszego palca była przerwana, byleby ręka zachowała zawsze swą równą pozycję. Dlatego to i ćwiczenia do podkładania palca służące, i gamy kazał grać naprzód staccato i z początku wcale się podkładaniem nie zajmować. Wziąwszy więc za podstawę ten fakt, że każda gama ma dwie zasadnicze pozycje,
— 162 —