Studia nad ręką zaczynał niekiedy, bo nie zawsze (stosownie do indywidualności ucznia), od staccato.
"Staccato - słowa są Kleczyńskiego - z wzorowym i wyraźnym poruszeniem ręką przy knykciu ma rzeczywiście tę wielką zaletę, że od razu chroni rękę od ciężkości, gdyż takowa winna być przy uderzeniu każdego klawisza lekko i niewymuszenie zawieszoną w powietrzu (tak, aby podłożywszy pod nią swoją rękę, nauczyciel nie czuł prawie jej ciężaru). Przez takie ćwiczenia zresztą najłatwiej jest palcom nadać jednakową siłę uderzenia i prędzej niżeli innym sposobem (o ile i własne mię doświadczenie trochę nauczyło) dojść można do zatarcia różnicy siły, jaka istnieje zwykle między 4 i 5 palcem a trzema pierwszymi. Drugą serię ćwiczeń stanowi staccato-legato, czyli staccato ciężkie, przy którym palec już dłużej zatrzymuje się na klawiszu. Potem przejście do legato właściwego jest już niedalekie. Najprzód zamieniamy staccato-legato na legato z akcentami, następnie na legato zupełne przy wysokim podnoszeniu palców, w końcu po dłuższej wprawie możemy już grać legato przy
— 161 —