staccato, i to z akcentowaniem co drugi, trzeci lub czwarty ton. Już to w ogóle gamy kazał grać z całą siłą tonu, bardzo wolno, możliwie łącząc pojedyncze nuty, i tylko stopniowo przechodząc do coraz szybszego tempa. Najprzód musiano grać wszystkie gamy na mieszane klawisze z wielką ilością czarnych, jak H-dur, Fis-dur, Des-dur, aż dopiero na sam koniec, jako najtrudniejsza do zagrania, przychodziła gama C-dur. Oprócz tej zasady miał Chopin jeszcze i drugą, gdy chodziło o gamy i ćwiczenia. Mianowicie kładł wielki nacisk na to, żeby wszystkimi palcami grać niezależnie i bez żadnego wysilenia. Aby osiągnąć ten rezultat, zalecał grać gamy każdą ręką z osobna najprzód staccato (uważając, aby ręka przy swej osadzie swobodnie się poruszała, na co zwracał szczególną uwagę), potem staccato-legato, a wreszcie zupełnie legato. Ciągle zwracając uwagę na swobodę i niezależność palców, zalecał Chopin zaraz od najpierwszych lekcji nadzwyczaj wolne i lekkie puszczanie palców, a w tym celu kazał rękę lekko trzymać w powietrzu, palce puszczać luźno i swobodnie i, nie biorąc za wcześnie szybkich temp, wykonywać wszystkie ćwiczenia i gamy niewymuszenie, dobrze podnosząc palce, po czym je musiano grać zarówno
— 159 —