F.Chopin sitemap

rozpoczynające się od kilku akordów, które prawa ręka bierze w formie arpedżia, Chopin zaraz po tych kilku pierwszych taktach aż podskoczył na krześle, zapytując trochę niegrzecznie: "A to co? czy to pies zaszczekał?" {Qu'estce? Est-ce un chien qui vient d'aboyer?). Tak twarde wydało mu się uderzenie, które - jak twierdzi owa uczennica - z pewnością by nie raziło dzisiejszych europejskich fortepianistów. Ale bo też o uderzenie, o jego wydoskonalenie chodziło Chopinowi najwięcej. Był to jakby punkt wyjścia, jakby kamień węgielny jego całej metody nauczania, dążącej do niesłychanego wykończenia gry, wykończenia w najdrobniejszych szczegółach technicznych. "Praca nad wyrobieniem pięknego uderzenia - opowiada Kleczyński - była jedną z najważniejszych podstaw Szopenowskiej pedagogiki. Szczegół ten, stanowczo rzec można, wyróżnia już Chopina metodę i tradycję gry od tylu innych. Wszyscy wprawdzie uznają potrzebę pięknego uderzenia i pracują nad nim, lecz nieraz silne i zbyt nadużywane studia techniczne odbierają grze śpiewność i poezję i niszczą lub psują ten ważny szczegół techniki: dotknięcie. Chopina cała istota przejęta była poczuciem najwyższej estetyczności formy; również i jego utwory

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 156 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Dekoracje • buchalter • ogłoszenia • Sax and Dance • programy dla firm
samochody ze szwajcarii alarmy Warszawa miody polskie wymieranie pszczół firmówki

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze serwis peugeot gran canaria Zdrowe gotowanie grecja last minute pozycjonowanie stron www witkowski warszawa