F.Chopin sitemap

Przeciążony lekcjami, Chopin wcale nie był łatwym w przyjmowaniu uczniów, a nawet z zasady bardzo o nie zawsze dawał się prosić. Toteż wielu naprzykrzających się o lekcje, zwłaszcza gdy za nimi nie przemawiały wybitniejsze zdolności, odprawiał z niczym. Natomiast nie opierał się długo, gdy w czyjejś grze dopatrzył się rzetelnej muzykalności i talentu. Choć i wtedy jeszcze, przez jakąś kokieteryjną przekorność, która mu zresztą była właściwą nie tylko w takich wypadkach, lubił się droczyć dość długo, zanim w końcu oświadczył dobrotliwie, że zgodzi się na udzielanie tak upragnionych lekcji.

 

W salonie, w którym Chopin udzielał lekcyj, zawsze stały dwa instrumenty pleyelowskie: piękny fortepian koncertowy, przeznaczony dla uczących się (którzy w ogóle mieli nakazane, by grywali tylko na najlepszych instrumentach), oraz pianino ustawione tuż obok, przy którym on sam zajmował miejsce. Na fortepianie nieodłącznie stał metronom, którego Chopin zawsze był ogromnym zwolennikiem, stale go używając na lekcjach, co niekiedy do rozpaczy doprowadzało niektóre uczennice, skłonniejsze do niezbyt skrupulatnego liczenia się z

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 146 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
ulotki reklamowe • teledyski • ogłoszenia • fajna muzyka • Ukraina lvov
Baśka z klatki B antykoncepcja szlabany warszawa autokredyt Pobierowo domki

wiersze wiersze wiersze Wzmacniacze samochodowe znicze hurt antiox vision gdzie inwestować