F.Chopin sitemap

za to z zewnątrz mu dawano, nie wystarczało do uspokojenia go pewnością, że jest oceniony tak, jak się należy. Po prostu powszechnego brakło mu poklasku i pewnie pytał "nieraz sam siebie, do jakiego też stopnia wyborowe, w jakim się lubił popisywać, towarzystwo objawami swoich uniesień zdolne jest zastąpić entuzjazm tłumów, których unikał. Nieliczni tylko rozumieli go wybrańcy, ale i ci czy go też rozumieli, jak na to zasługiwał? Pytania te zdawały się go nurtować, wyradzając w nim nawet nie znane mu co do genezy swej niezadowolenie, tak że łatwo go było nieraz obrazić niemal pochwałą. Ponieważ nie dochodziły go grzmiące odgłosy pochwał, do których mniemał mieć prawo, znajdował przeto dotkliwymi dla swej miłości własnej pojedyncze czyjeś uznania. Poprzez grzeczne odpowiedzi, którymi je z siebie otrząsał niby pył niepotrzebny, bez wielkiego wysiłku spotrzec było można, że nie tylko uważa się za nazbyt mało, ale nawet za zupełnie źle ocenionego, i że raczej wolałby, aby mu zupełnie dano pokój. Swoją drogą, wielki znawca w przedmiocie żartu i sam nadzwyczaj dowcipny, umiał zawsze uniknąć śmieszności i nikt mu nie zarzuci, żeby kiedy pozował na zapoznanie. Owszem, pod pokrywką zadowolenia, zawsze uprzejmości pełen, tak

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 118 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
egipt • drukarki • Wózki dla dzieci • koszulki erotyczne • modelki
trec Studio Graficzne olimpiada Frankowski

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze Nowa Sól