cieniowanie efektów fortepianowych. Poloneza As-dur nigdy nie potrafił odegrać z tą grzmiącą siłą, jakiej wymagał od innych fortepianistów, a jednak wywoływał nim ogromny efekt; pasaże oktawowe lewej ręki w części drugiej zaczynał pianissimo i prowadził je bez znacznego dynamicznego stopniowania aż do końca, tym silniej uwypuklając prawą ręką rzuconą na ich tło melodię sygnałów wojennych. Oprócz tonu i uderzenia, w których był bez konkurencji, posiadał on nadto, jak żaden z pianistów, całkiem wyjątkowy dar posługiwania się pedałem, którym w niezrównany sposób umiał potęgować wszelkie efekty. Ale wszystko to było niczym wobec poezji, która cechowała jego grę, poezji, którą miał w duszy, a którą, szczęśliwszy od wielu artystów, umiał wypowiedzieć.
Czym również wywoływał niesłychane efekty - to umiejętnością szczególnego nadawania akcentów, czyli tzw. tempo rubato, zasadzającym się przede wszystkim na dowolności rytmu w uwydatnianiu melodii, na jej uniezależnieniu od akompaniamentu lewej ręki. Zdaniem Liszta było w tym coś z sennego kołysania, jakim buja po falach łódka, której byś odjął wiosła i rudel. "W
— 104 —