F.Chopin sitemap

rozprzedania prawie wszystkich biletów. Otóż zdarzyło się, że pewien bogaty syn Albionu, którego córka była uczennicą Chopina, również zapragnął być na tym koncercie, gdy jednak zgłosił się po bilety, dowiedział się, że wszystkie już zostały rozkupione. Zmartwiony tym zwrócił się z prośbą do Chopina, czyby za jego protekcją nie mógł dostać paru biletów dla siebie i swej rodziny. Chopin przyrzekł mu wystarać się o żądane bilety, a gdy je zdobył istotnie, uszczęśliwiony Anglik, dziękując mu za nie, nieomieszkał go spytać przy sposobności, z jakiego tytułu o n bierze udział w tym polskim koncercie, tego bowiem, żeby Chopin mógł nie być Francuzem, nie przypuszczał zgoła. "Czyż panu nie wiadomo - odrzekł mu na to Fryderyk - że jestem Polakiem?" Usłyszawszy to lord, zdziwiony, ale i uradowany jednocześnie, przeprosił Chopina za tę mimowolną pomyłkę, a jednocześnie sięgnąwszy po portfel, wyjął zeń, nie licząc, garść biletów bankowych, szczęśliwy, że je mógł ofiarować na rzecz ubogich ziomków artysty. Na takie pomyłki, z tą różnicą, że nie na wszystkich tak dobrze wychodzili polscy wychodźcy, był Chopin z powodu swego niepolskiego nazwiska narażony raz po raz. Nie dziw więc, że go to

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 10 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
tapety na komputer • Home Improvement • Sklep komputerowy • programy dla firm • ogłoszenia
apartamenty wakacyjne Pranie Dywanów odkłady Kraków agencje reklamowe

wiersze wiersze wiersze Walkmany trec