Mikołajową odwiedziła pani Laura z Brodowskich Enoch, co zaś do Izabelli Barcińskiej i Ludwiki Jędrzejewiczowej, zaproszonej w przeszłym roku na Opiekunkę Zakładu sierot i ubogich dzieci - obie siostry Chopina miały pełne ręce roboty, przy czym jeszcze co do Izabelli - wśród Opiekunek Towarzystwa Dobroczynności nie było pewno gorliwszej od niej w krzątaniu się, jak co roku zresztą, przy urządzaniu Święconego, które to i tegoroczne, sprawione kwotą 700 złotych dla 300 ubogich (z których najstarsza Magdalena Toll, lat 110) i 149 sierot (z których najmłodsza 3-letnia Marianna Kobierska) - zastawione zostało na stołach trzema rzędami idących w Sali Ochrony Nr 1, a więc tam, gdzie dawniej był usytuowany Teatr Rozmaitości i gdzie już i wcześniej jeszcze odbywały się "Wieczory Muzykalne", na których koncertował Fryderyk... Cóż! 26 lat upłynęło już od chwili, kiedy wykonaniem "Koncertu na Fortepian Riesa" oczarował publiczność warszawską... A wspomnienia teraz były coraz częstsze i mieszały się ze łzami, które oświecały tegoroczne jadło świątecznej w domu Jędrzejewiczów, i u Barcińskich... Któż policzy łzy pani Mikołajowej, skrywane może - że to wiosna, więc i silniejsze światło dnia - pod "konserwowemi" szkłami
— 39 —