Chopina, którą Kamilla rozpoczęła ten wieczór, exekwowana była z nadzwyczajną biegłością i czuciem zachwycającem duszę każdego z słuchaczy", uiszczając się zaś i z dalszych punktów programu - Nolcturno, Grandę valse i Mazurka Chopina "z taką duszą i z takiem czuciem odegrała mała Wirtuozka, że publiczność zachwycona jej grą, nie mogła znaleźć wyrazów dla uczczenia młodocianego talentu", zaś "pierwsza z Dam zebrania ozdobiła skronie Kamilli wiankiem z bukietów..."
Porankowym koncertem skrzypka Edwarda Frankensteina, danym w sali pałacu Skwarcowa, weszła Warszawa w kwiecień i razem w Kwietną Niedzielę, od następnego zaś dnia, czyli od Wielkiego Poniedziałku licząc, tradycyjne "zbieranie kwesty po domach na szpitale wszystkich wyznań" przyśpieszało porządki domowe, a to ze względu na odwiedziny znakomitych kwestarek, w liczbie których znajdowała się w tym roku również i przyrodnia bratanka Józefa Kalasantego Jędrzejewicza, Maria z Tyklów Adamowa Goltzowa, obchodząca mieszkania przy ulicy Rymarskiej, placu Bankowym, na Tłomackiem, Bielańskiej, Lesznie, Elektoralnej, Chłodnej i Orlej. Jędrzejewiczom przypadła kwestarką pani Skierkowska, Barcińskich zaś i panią
— 38 —