F.Chopin sitemap

zgodziła się zabrać ze sobą "ową kobietę co była gardę malade przy Fr. i chciała wrócić do kraju". Za bonę ją wziąć umyśliła Ludwika, rada nawet będąc, że w domu im "będzie dogodna i dla dzieci wielkiem dobrem"... Ale i tego zabronił Kalasanty Ludwice, grożąc, że Matuszewskiej do domu nie wpuści.

 

"Lecz tyś mi jej brać zabronił - napisze w swym Wyznaniu Ludwika - powiedział, że do domu nie przyjmiesz nie pomyślałeś że ja sama z dzieckiem w styczniu puszczę się w drogę z głową nie tak wolną jak jechałam, ale wiedząc zaledwie że żyję - ciężka i strapiona".

 

Że zaś z Matuszewską już było "ułożone" - w prośby do matki, żeby choć tymczasem Fryderykową opiekunkę przyjęła.

 

Tak to do nieszczęścia utraty Fryderyka doszło drugie, nieoczekiwane i też nieodwracalne...

 

A Warszawa tymczasem zbliżała się do Gwiazdki smutnej w tym roku zarówno wypadkami politycznymi, jak i skutkami epidemii, choć... - jak to w Warszawie - tradycji stać

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 140 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
ogłoszenia • Oprogramowanie dla firm • typowanie • olsztyn mapa • Prawdziwa miłość
odżywki międzynarodowe trec praca londyn szybki druk cyfrowy

wiersze wiersze wiersze wiersze recruitment Szkoly jezykowe ursynow new york privatwohnung benzedryna