F.Chopin sitemap

nawet - jak donosiła synowi - posprzeczali, gdzie stanie. Bo i Barcińscy mieszkania ustępowali, a także i Ludwika... "Była to prawdziwa zabawka dziecinna baniek mydlanych" - według słów samej matuli, piszącej ten list w dzień imienin Fryderyka, choć dwa lata wcześniej składający mu życzenia Bohdan Zaleski, jakże pełnym był dobrych myśli: "Daj Boże złożyć przyszłe już w Polsce wolnej i niepodległej". I robiąc aluzję do wypadków politycznych w Galicji - dodawał pełen wymowy komentarz: "Rzeczy w Krakowie wybornie się mają". Więcej wszelako nadziei od swej rodziny miał sam Fryderyk, który w liście do Juliana Fontany, do New Yorku, z dnia 4 kwietnia 1848 roku, liście więc różniącym się tylko o miesiąc czasu od matczynego listu, relacjonując przyjacielowi wydarzenia zaszłe w Poznańskiem - "(...) ale Bóg wie, jaką to drogą wszystko pójdzie, żeby znów Polska była..." - i w Galicji, a i wspomniawszy na sytuację w Europie oraz i na zaistniałe przed dwoma laty wypadki galicyjskie, pisał: "(...) nie obejdzie się to bez strasznych rzeczy, ale na końcu tego wszystkiego jest Polska świetna, duża, słowem: Polska (...). Ta chwila blisko, ale nie dziś. Może za miesiąc, może za rok".

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 14 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
olsztyn mapa • dzień dziadka • Ukraina lvov • air conditioners Chicago installation  • Przewody hydrauliczne

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze amerykańskie samochody Motorola ROKR EM25 Blanco praca wrocław artykuły promocyjne suplementy olimp