F.Chopin sitemap

Ludwika o zdjęciu maski - "już była zdjęta", o czym przyjaciele pamiętali, co zaś do zaproszeń, które kazała wydrukować - a które zbytkiem się być wydawały Kalasantemu - toć "zwyczaj tam nie karty jak u nas, przylepiać na rogach ale wybijać zaproszenia i adresować każdemu do domu wszystko to się zrobić musiało..." Przyjaciele Fryderyka radzili Ludwice zabrać do Warszawy "wiele pamiątek, których transport uważano za niezbyt kosztowny a zbycie w ręce przyjaciół reszty". Napisała wtedy do rodziny "o tern i o myśli aby fortepian wrazie zachować można w familji i mieć do niego pierwszeństwo nad obcemi"... na co otrzymała "najboleśniejszy w życiu list - rozkaz przedaży ogólnej", żeby więc "wszystko przedać, nic nie zatrzymywać, nic <żadnego gałgana w dom nie wpuszczę>" - zagroził żonie władca, profesor prawa i administracji w Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego w Marymoncie, doktor filozofii Józef Kalasanty Jędrzejewicz... Przecie jednak "sprzedaż ogólna, pociągała za sobą - spis inwentarza, a nuż przysięgę?" A wszak Ludwika zabrała była kasetkę i opłacała wydatki z tych Fryderykowych pieniędzy. Więc pełen rozpaczy list do Warszawy o zmianę decyzji. I choć ulitowała się i matka, i Barcińscy, i ponieśli koszta

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 137 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Autsajder • kielce mapa • ogłoszenia • Sklep komputerowy • in Chicago air conditioners
Szkolenia Warszawa Przeprowadzki Katowice SZKOLENIA projektant wnętrz domy żoliborz

wiersze wiersze wiersze artstyczna dusza