F.Chopin sitemap

Kalasantego długami. Czyż można wyobrazić sobie ból pani Justyny i Izabelli, którym o uszy obiły się uwłaczające godności Zmarłego oskarżenia? W pierwszym wspólnym do wszystkich liście nie mogła jeszcze Ludwika "napisać dokładnie stanu interesów" Fryderyka, nie znała bowiem dokładnie wydatków, nie wiedziała, ile trzeba zapłacić rzemieślnikom, "gdyż roboty nie pokończone jeszcze .były - umeblowania domu", a i "wszelkie noty" doszły dopiero później do jej rąk. Wszelako i teraz nie chciała Ludwika wyjaśniać mężowi listownie całej prawdy spraw materialnych swego brata, nie chciała "wypisywać szczegółowo stanu wszystkiego", a to z obawy, aby znowu "tego wszystkim nie powtarzał", nie chciała też "na włos więcej donosić siostrze", żeby nie być posądzoną, że tam więcej pisze, że więcej donosi... Częściej nawet do męża pisała, będąc pewną, że "komunikuje" listy matce, gdy tymczasem on z całą niesprawiedliwością podejrzewał ją, że właśnie na Nowym Świecie mają najprawdziwsze i najobfitsze wiadomości. Co więcej, nie dzielił się nawet z panią Justyną treścią otrzymywanych od Ludwiki listów, wprowadzając starą, zrozpaczoną po stracie syna matkę w podejrzenie, że córka o niej zapomniała.

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 134 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
księgarnia • opony • Faktura • fotografia ślubna • olsztyn mapa
animal lcci okna pcv wrocław

wiersze ksiegarnie november archive2 Alfaparf Pozycjonowanie stron Lublin