podobno uczniem Szopena, i ta okoliczność w niemały wprawia nas kłopot, gdy nam z kolei mówić przychodzi o mazurach tego autora, a raczej wykonaniu ich przez p. W.
(...) śmiało powiemy, jeśli że Szopen tak gra mazury swoje, lepiej dla nas nigdy ich od niego nie słyszeć, choć mało czego równie żywo pragniemy, jak posłyszeć Szopena, własne wykonywającego dzieła, choćby to tylko mazury być miały! (...)
A przecież te same mazury czarowały dotąd wszystkich, wszyscy je rozumieli!"
Zapowiedziany tedy we wspomnianym dniu 28 listopada koncert, na który bilety można było już zawczasu nabywać w księgarniach Friedleina i Sennewalda, odbył się w niedzielę, 16 grudnia, o godzinie 1-szej w południe, w Sali Redutowej, z dzieł zaś Chopina wykonał Wernik ustalone w drugiej części programu: "Mazur Szopena, Nocturne Szopena (g mol); (...) Scherzo Szopena", które to egzekucje przyjmowali słuchacze "z ciągłem zadowoleniem".
— 129 —