F.Chopin sitemap

powierzyć. Jeszcze pewno i pan Józef Nowakowski bawiący w Paryżu na przełomie lat 1846/47 i przebywający tam wiosną roku 1847 pan Roman Turczynowicz pocieszali po powrocie swym do Warszawy panią Justynę, zawsze w sprawie zdrowia syna bardziej zawierzającą naocznym świadkom niźli listom, choć przecie czasem to się i przyznał Fryc rodzinie do choroby, wszakże już przebytej, jak więc do owego ciężkiego ataku astmy, który go był nawiedził w dniu 2-gim maja 1847 roku. Nie sposób było jednak donosić najbliższym i o każdej duszności czy bólu głowy, i że jest "słaby jednakowo", czy też o jednym i drugim razem... "J'étouffe, j'ai mal a la tete..." - pisał Chopin pod datą 24 listopada, wspomnianego 1847 roku, do Solange Clésinger w Guillery, a pod datą 14 grudnia... - "Vous faites bien de n'etre pas grippée. Tout Paris tousse. J'étouffe et j'attends le choléra. - Louise m'écrit qu'il est a la porte de Varsovie et que personne n'en a peur - . " I jeszcze do tej samej adresatki, pod datą 31 grudnia... - "J'étouffe..." w tym samym czasie do Ludwiki Jędrzejewiczowej, w "jednym ze starych, zaczętych, nie spalonych listów, w tym więc zaczętym 26 grudnia 1847 roku, a skończonym w dzień Trzech Króli 1848 roku, że jest zdrów i że... "Grypy

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 12 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
ogłoszenia • fotografia ślubna • air conditioners installation Chicago • heating • Gry logiczne

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze buergerverein trier mozilia oliwka do paznokci taśmy samoprzylepne