całym obiegnie świecie, i pewno nie jedno, nawet z pozamorza prześle mu westchnienie. Zmarły, oprócz matki zamieszkałej w Warszawie, i dotąd żyjącej, oraz Sióstr rodzonych: Ludwiki, małżonki Józefa Kai: Jędrzejewicza, Doktora filozofii i Profesora Instytutu Agronomicznego w Marymoncie; i Izabelli, małżonki Antoniego Barcińskiego, Magistra filozofji, b. Naczelnika w Wydz: Górnictwa; pozostawia jeszcze chrzestnego Ojca w Osobie Radcy Tajnego Hr. Fryderyka Skarbka; niemniej prawie wszystkich Znajomych w Warszawie, którzy wspólnie z Rodziną długo płakać będą nad usypaną na obcej ziemi mogiłą rodaka".
W tym samym też 282 numerze Kurjera Warszawskiego odnaleźć można na Liście przyjezdnych do Warszawy "Hr. Skarbka Fryd: Prezesa Dyr: Ubezp: z Wyczułek...", zaliczonego - Jak widzieliśmy - nieledwie do rodziny, który też, bądźmy pewni, nie wprost na Nowolipki, do pałacu Rządowego Dyrekcji Ubezpieczeń kazał się, jak zwyczajnie, wieźć furmanowi, ani też z Nowego Światu skręcić w Ordynacką, gdzie to Instytut Moralnie Zaniedbanych Dzieci, lecz rozkazał przystanąć przed domem Barcińskich, by wespół z nimi wszystkimi zapłakać nad stratą Fryderyka.
— 109 —