F.Chopin sitemap

świeci, ptaszki świergocą strumyka nie ma, bo by mruczał, ale za to iest staw i żaby prześlicznie śpiewaią! - Ależ nayzabawnieyszym iest koss co przed oknami awantury wyśpiewywa, a po kosie naymłodsza Kamilka Pana Zboińskiego co ieszcze dwóch lat niema, polubiła mię i paplocze że ". No, cóż! przed niespełna dziewięciu laty, z lękiem odczytując w prasie długą "Listę imienną Osób mających udział w Rewolucji, nie korzystaiących z udzielonej amnestji..." odnaleźli Chopinowie również i bohaterskiego pana Ksawerego Zboińskiego... Chodziło wszelako wtedy o konfiskatę majątku, co przecie nie równało się kresowi życia... A po tej tyle przykrej wieści już nazajutrz znowu prasa doniosła - że w swych dobrach Karnice zmarła przed czterema dniami zacna, cicha i skromna pani Urszula z Skórkowskich Marylska, matka Eustachego, tyle ulubionego niegdyś pensjonarza Chopinów. Śmierć zaś owa marcowa, tegoroczna, przyszła też w samo półpoście, a więc w tradycyjny dzień tłuczenia garnków o drzwi domostw, do posesji Nro 386 OO. Karmelitów bosych przy Krakowskim Przedmieściu po mieszkającą tam serdeczną przyjaciółkę całej rodziny Chopinów, chrzestną matkę Izabelli, 90-letnią Justynę Pruską, pierwszą połową

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 40 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
kalibracja monitora • typowanie • Sale konferencyjne Szczecin • ogłoszenia • walentynki
expekt ceny schodów olimp suplementy hosting motoryzacja

wiersze wiersze Kompozyty Szkoly jezykowe ursynow