następnego - jeszcze do syna o Lipińskim, boć pani Rochowa Zawadzka, żona piwowara warszawskiego, dostała listy od Mickiewiczów, więc nawet zaznajomiła państwa Mikołajostwa z wiadomością, że Fryderyk dał Wieczór muzyczny dla pana Lipińskiego i nawet pani Celina Mickiewiczowa, krewniaczka pani Zawadzkiej, była na tym koncercie. I jeszcze... "Il est fâcheux - martwi się pan Mikołaj - que Lipiń[ski] nait pas ce qu'il faut pour plaire et qu'il ne réussisse pas. Les gouts sont différents "u. Stojący zaś u szczytu sławy Lipiński, "pomimo chwilowych przeszkód i oddalenia" trwałe zawsze uczucia wdzięczności i uwielbienia żywiący dla Fryderyka - czyż mógłby "nie złożyć swego uszanowania" jego rodzicom? Należy się też spodziewać, że i Lipiński, podobnie jak przed dwoma laty Artôt, przysłał państwu Mikołajostwu na pierwszy swój koncert mający się odbyć w dzień niedzielny 3 marca, w Sali Redutowej, lożę, Jribut rendu par tous les artistes...", tym bardziej jeszcze, że w bogatym programie koncercisty, poza Koncertem militarnym kompozycji Lipińskiego, "Fantazją z Purytanów", "Marynarzem Rossiniego" i "Uorgje" było i "Nokturno Szopena". A choć "wszystko co tylko nie iest oboiętnem na powab wielkiego talentu
— 27 —