F.Chopin sitemap

łzy "najroskoszniejszego roztkliwienia", choć wreszcie już nie tylko w szklarniach u ogrodników, ale i w poniektórych domach rozkwitły hiacynty, zaś na balach "mnóstwo Dam miało w ręku bukiety z hyacyntów, a na głowie wieńce z tych kwiatów" - nic na progu marca nie zapowiadało zbliżającej się wiosny, co najwyżej chłopczyna jakiś wioskowy, "uprzedzaiąc śpiew ptasząt, które zwykle corocznie najpierwsi zwiastuią wiosnę", chodził po ulicach i dudlił na wierzbowej fujarce, a "słyszący cieszyli się z tego nowego dowodu bliskości wiosny".

 

Ta sama jednak skojarzona z zamiecią wichura, która zarzucała na głowy kołnierzowe peleryny od płaszczów i turbowała damskie loki i szyniony - przyniosła Warszawie pod koniec lutego gościa, o którego pojawieniu się donosił Kur jer Warszawski w Nrze 58 z dnia "przestępnego", 29 lutego - co następuje:

 

"Znakomity i powszechnie uwielbiany Mistrz muzyczny Karol Lipiński, obecny teraz w Warszawie, da w przyszłą Niedzielę w głównej sali redutowej Koncert, o którego szczegółach doniesiem. Biletów od iutra nabyć można w

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 25 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Faktura • ogłoszenia • quotes • opony • Nie spoczniemy - Czerwone Gitary

wiersze poziom cholesterolu Global Warming