Kraszewski, "ieden z najpłodniejszych Autorów naszych tegoczesnych". A jak już o pisarzach - toć ile "interessu" wzbudzały w październikowym numerze Biblioteki Warszawskiej - Pamiętniki Seglasa, pióra pana Fryderyka Skarbka. A w tymże samym numerze pisał też interesująco "O formie muzycznej" pan Józef Sikorski. Nie sposób też było pominąć w rozmowach faktu wyjścia z druku, nakładem Sennewalda, dzieła pana Karola Kurpińskiego: Zasady Harmonji, wykładane w sposobie lekcji dla Lubowników Muzyki, którą to pracą autor chciał, jak wyraził to we Wstępie, "uczynić przysługę wszystkim młodym muzykalnym osobom, nieznającym zasad harmonji a uczuwaiącym w sobie niezbędną chęć tworzenia..." A ile ciągle jeszcze wzbudzał podziwu akordometr, czyli maszynka do strojenia fortepianów, skrzypiec oraz do "próbowania dobroci i akuratności w instrumentach dętych". Jeszcze w czerwcu udzieliła Rada Administracyjna panu Romanowi Piotrowskiemu "lOcioletni list przyznania na wynalezioną przez niego maszynkę", cóż dopiero, kiedy wynalazek ów pochwalił sam "b. Rektor Konserwatorjum Muzyki, b. Profesor stały Król: Alexan: Uniwersytetu, Członek b. Komitetu Examinacyjnego, Kawaler Orderu Śgo Stanisława Illciej klassy'% czcigodny
— 126 —