aż do dnia swej śmierci, nastąpionej w 1842 roku. A dom ten do najdawniejszych, pamiętających czasy Jana Kazimierza, domów się liczący - na teraz "wzniesiony został o iedno piętro". Jeszcze też w kwietniu "ustawiono rusztowanie na Miodowej ulicy, w celu wzniesienia budowli obok Kolumnady maiącej dopełnić obszernej dwupiętrowej kamienicy, która iest zarazem narożną trzech ulic: Senatorskiej, Miodowej i Podwala"; miejsce budowy, gdzie był mur i brama, należało niegdyś do przyległości pałacu Kasztelana Krakowskiego, Jana Klemensa Branickiego, i jego żony Elżbiety z Poniatowskich, siostry króla, zwanej Panią Krakowską; a właścicielem zabudowywanej posesji - jest pan Franciszek Buyno, plan zaś stawianej kamienicy przysposobił pan Ludwik Kozubowski. Skazany też został na rozbiórkę stary dom Borakowskich przy ulicy Śto-Jańskiej, częściowo zasłaniający katedrę, rozwalono też już do fundamentów dom Nro 365, usytuowany na rogu Grodzkiej i Marienstadtu, czyli między Zamkiem a dawnym, rozebranym tego lata, z wyjątkiem wieży, kościołem Pań Bernardynek; a niegdyś własnością był ów dom króla Stanisława Augusta i zamieszkiwał tu szef Gabinetu Królewskiego Pius Kiciński, ojciec dopiero co zmarłego
— 109 —