F.Chopin sitemap

nawet powodem wypadku na Pradze, co winno skłonić wchodzących do takowych pomieszczeń, "aby zawsze, nim się zejść odważą, zapuszczali wprzódy zapaloną świecę", próbując, czyli nie zagaśnie. Mało tego! pojawiły się "tłumy napowietrzne drobnych owadów z rodź: Limnobia Chironomus i innych, komarom podobnych", choć nie gryzących, w jednym zaś z ogrodów w "Aleach", o zachodzie słońca, "rozpoczynaią swój. weselny taniec", dymiąc z każdego krzewu i drzewka, niczym z dymnika, na wysokość kilkudziesięciu łokci. "Są one tak bez liczby, iak iest bez końca nasze dociekanie, czem żyły? iak wychowały się? na iaki cel takim tłumem z łona nicości wyprowadzone zostały?"

 

Dziwić się zaś potrzeba było i niejednemu, a to choćby temu, że przy ogólnej melancholii nieledwie, cechującej ludzi podczas tego zmokłego lata, zachciało się Wielmożnemu Kudliczowi, emerytowi, "b.Artyście dramatycz:, Asesorowi Dyrekcji, Reżyserowi Teatrów i Nauczycielowi Szkoły Drama:", wstępować w związki małżeńskie. Po prawdzie, po kuracji u "Wód uzdrawiaiących", zagranicznych, 64-letni, bez mała, pan Bonawentura nowy widać przypływ sił żywotnych uczuł,

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 102 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
banery reklamowe • produkty dla diabetyków • walentynki • stancja wrocław • Nie spoczniemy - Czerwone Gitary
sylwester na statku

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze pióra wieczne www