Sochaczewa) wróciła Warszawa do łagodniejszego nastroju, tym bardziej że i wiosna jakoś się tego roku nie spóźniła i że zapas humoru, jakiego udzieliło miastu niecodzienne premierowe w Teatrze Wielkim, w dniu 22-ym marca, pana Skarbkowe przedstawienie pod tytułem: "Rok 1935, czyli Kobiety 20 wieku" - wydawał się być wprost niewyczerpany, "Publiczność bowiem obeznana z Kobietami dzisiejszego wieku, ciekawą była widzieć te iakie będą za lat 100", a "Autor przedstawił wcale nowy widok. Prezesem trybunału, Sędziami, Pisarzem, Adwokatami, a nawet Woźnym są Kobiety, lecz umieią urozmaicić swe życie, bo skończywszy poważne posiedzenie sądowe, zgrabnie tańczą. Jaka zmiana! Kobiety na bilardzie hulaią, palą sygara, śpiewaią chór strzelecki z Frejszyca, nie dość na tern, defilują iak grenadjerowie w bermycach a w spódnicach, musztruią się, gdy biedni mężczyźni w czepkach piastuią dziatki i piorą pieluszki".
Do przyjemniejszych też wydarzeń - a to już w rodzinie Fryderyka Chopina - należały przyjazdy do Warszawy krewnych, powinowatych i przyjaciół. Co prawda częsty zawsze gość, Feliks Tykel ze wsi Skrzeszewy, brat
— 17 —
Polecamy: