lat kilkanaście był Członkiem czynnym Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności i pełnił mozolnie obowiązki Opiekuna Cyrkułowego. Pamiętnem jest poświęcenie się Jego jako Opiekuna, w czasie wylewu Wisty, gdzie niósł pomoc nieszczęśliwym mieszkańcom, z narażeniem nawet życia. Ożeniony w r. 1832, dnia 22 Listopada, z Ludwiką Szopen, Córką Mikołaja Szopena, Professora języka i literatury francuzkiej, i b. Członka Komitetu Examinacyjnego, a Siostrą nieśmiertelnego Mistrza Fortepjanisty w Paryżu zmarłego, pozostawił jedyną Córkę i trzech Synów, głęboką okrytych żałobą. Piękny zaiste był szereg dni ś. p. Józefa; chlubne też, obok ciężkiego żalu, pozostawia wspomnienie po sobie; a jeżeli idzie o wskazanie dowodów szacunku i życzliwości ogółu dla niego, dosyć było rzucić okiem na wczorajszy orszak, towarzyszący mu do grobu, i z wyrazu twarzy obecnych sądzić o boleści ich w sercu. Liczny kondukt żałobny poprzedzał te zwłoki, które exportował JW. JX. Prałat Dekert, Archi-Dyakon Metropolitalny Warszawski, za którym postępowało grono wdzięcznej młodzieży, koledzy i przyjaciele zmarłego. Po umieszczeniu zwłok w katakumbach, liczne westchnienia tuż ponad mogiłą wydarły się z piersi o wieczny
— 72 —
Polecamy: