Odwiedzanie Grobów w Wielki Piątek odbyło się tego roku w Warszawie przy wznowieniu dawnego zwyczaju przyodziania się Płci Pięknej w czarne stroje ("dawniej nawet w tym dniu pokuty, Damy nie miały przy swem ubraniu żadnych ozdób kosztownych, to iest: złota, korali i t.p. Za stosowne w tern miejscu można przypomnieć, że w Magazynie wyrobów żelaznych JP.Drewsa na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Trębackiej obok Poczty, nabyć można tanio czarnych krzyżyków, łańcuszków, medalików, zausznic etc") - nie mogło też w dniu tym zabraknąć lubowników i lubowniczek poważnej muzyki na wybornie wykonanym u Fary pod dyrekcją kapelmistrza Karola Kurpińskiego dziele: "Siedm sio w kompozycji Hajdę na".
Niedzielę wielkanocną, przypadającą w tym roku w dniu 30-ym marca, spędzała Warszawa po rezurekcyjnym "Regina coeli laetare, Alleluia!" - przy wczesnym albo jeśli po sumie to przy późnym, południowym prawie śniadaniu, gdzie po świątecznym jajku, w zależności od zamożności domu - szynka na zimno, barszcz z rurą lub z świńskim uchem, prosię nadziewane, cielęcina szpikowana z selerami lub z kawiorem, polędwica z chrzanowym masłem,
— 17 —
Polecamy: