Jeszcze też i Skład muzyczny wdowy Magnusowej, od lat usytuowany przy ulicy Miodowej, przypominał, że jest "zaopatrzony kompletnemi dziełami muzycznemi wszystkich Autorów i najnowszemi kompozycjami", wśród których z pewnością nie zabrakło i utworów Chopina, zaś 20 czerwca odezwał się do kompletu Klukowski, oznajmiając, iż odebrał pocztą najnowsze dzieła muzyczne, przy czym wśród nazwisk na pierwszym miejscu widniało nazwisko Chopina.
"Somnabuliczny" - nazwijmy go tak - w nastrojach czerwiec nie uśpił, jak widzimy, czujności i obrotności właścicieli Składów nut muzycznych, nie było zaś chyba dotąd miesiąca, w którym by - jak w tegorocznym czerwcu - po tylekroć prasa wymieniała nazwisko autora Nokturnów. Czy jednak danym było rodzinie Chopinów cieszyć się bez przeszkód tymi objawami popularności Fryderyka? Zaiste, że najbliżsi Chopina poczuć się mogli wprowadzeni w prawdziwe somnabuliczne, nie mierzące się czasem sprawy, kiedy w dzień poniedziałkowy 15 czerwca wzięli do ręki bieżący, 156 numer Kur jera Warszawskiego. Że w warszawskiej prasie można było od
— 42 —