Maj też był tym miesiącem, w którym doktor Le Brun został najzasłużeniej naczelnym lekarzem Szpitala Dzieciątka Jezus, drugi zaś znajomy Chopinów, ulubiony pan Józef Bełza, oczekiwał był wyjścia, na dniach, z druku swych Zasad Technologji chemicznej gospodarskiej, ofiarował się też właśnie "bez wymagania za to wynagrodzenia" - zostać egzaminatorem w mającej się otworzyć 1 października Szkole Farmaceutów. Jeszcze też i pan Elsner ufetował Warszawę, a najbardziej to już swych przyjaciół i lubowników jego talentu po raz pierwszy egzekwowanym w dniu 28-ym maja, w kościele XX. Augustianów, "Nowem Offertorjum". Przecięć maj miał i dla Chopinów niespodziankę. Oto po dość długiej w księgarniach i składach nut muzycznych posusze na utwory Chopina - ogłosił Sennewald w dniu 24-ym maja, że odebrał właśnie świeży transport dzieł co celniejszych kompozytorów, jako to choćby "Sonata na pjanof: skomponowane przez Fr: Chopina (Szopen) dzieło 35", sprzedawana w cenie złp 7. Równocześnie też nadeszła z Wilna wiadomość, że 11-letnia Jadwinia Brzowska rzetelne zadowolenie sprawiła słuchaczom wykonaniem "Ronda Szopena".
— 36 —