F.Chopin sitemap

pewno z listów Fryderyka szczegóły przesłania mu na Majorkę przez Pleyela - nie spodziewanego przez artystę fortepianu, lecz pianina.

 

A tymczasem biły już dzwony wielkosobotnie, w dniu 19-ym kwietnia, o godzinie 8-ej wieczorem na rezurekcję u Ś-go Krzyża, pogoda też - papinkowata od dłuższego czasu - nadspodziewanie piękną się okazała, radując wszak nie tylko amatorów karuzelowych wojażów przy placu Krasińskich w dniu drugim Świąt, ale i tych, którzy szli w świąteczne odwiedziny lub u siebie oczekiwali na krewniaków i przyjaciół. Ba! nie u wszystkich mogło być tak gwarno, jak mogło być na przykład u Pruszaków, na Marszałkowskiej pod Nrem 1372, boć najechało się do Warszawy Mleczków: i Jan, i Eustachy z Leszna, i Onufry z Gawłowa w powiecie sochaczewskim... Nie zabrakło też i na Nowym Świecie u państwa Mikołajostwa, a razem i u Barcińskich gości z Podwala, wraz z dziatwą, pana Żywnego, a może i jeszcze kogoś z życzliwych tej rodzinie - brakowało przecie zawsze tej jednej jedynej osoby, ku której szły wszystkie myśli, uczucia i tęsknoty.

 

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 34 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
projekty domów • siłownia • alveo • kwiaty • projekty domów murator

wiersze wiersze wiersze wiersze Holidays France wizytówki filtr paliwa do audi