posadzka w pałacu Badenich, przy placu Krasińskich, nabrała znowu spokoju lustrzanej tafli jeziora. 1 bal galowy, 1 bal maskowy, 13 wielkich balów, 35 świetnych wieczorów, 2 pikniki, 10 maskarad, 300 zabaw tanecznych, 37 zabaw muzykalnych, balów przyjacielskich, koleżeńskich etc, etc... - oto bilans, który należy już do przeszłości. Wyzwolonym zaś spod władztwa Terpsychory Warszawianom łatwiej było teraz rozejrzeć się w dużych i małych sprawach dnia powszedniego. I tak więc... choćby owa marcowa wizyta w Warszawie czterech członków Północnej Komisji Naukowej, powołanej przez rząd francuski "do rozpoznania i opisania" niektórych krajów północnych, a więc Islandii, Grenlandii i kilku innych... Komisja zaś ta, po odbyciu licznych już podróży, wracała była właśnie do kraju macierzystego i tylko "ch z iej grona obrócili drogę na Finlandją, Petersburg, Moskwę i zatrzymali się w Warszawie". Ci zaś "sławni w wieku naszym Pielgrzymowie", jak oto prezydent rzeczonej Komisji Paweł Gaimard, kapitan marynarki francuskiej, który od 23 lat zwiedza coraz to inne kraje i już dwa razy w tym okresie czasu kulę ziemską objechał, jak pan Józef Duroche, inżynier i mineralog, a dalej Lauvergne, rysownik krajobrazów, i Girand, malarz
— 27 —