Chopinów, po sprowadzeniu się już na stałe do Warszawy - jest ona trzydziestą z kolei... W roku 1810 obchodzono ją prawdopodobnie w posesji Nro 41 1 przy Krakowskim Przedmieściu, a należącej do Jana Bohma (pałac o jednym piętrze, w głębi dwa podwórza, oficyny i stajnie93), gdzie to w pół roku później przyszła na świat Izabella. W następnym roku zastawiono już pewno stół wigilijny w pałacu Saskim, Nro 413, pałacu przebudowanym właśnie w roku obecnym 1840-ym, a nikt chyba tak dobrze nie pamiętał, jak pan Mikołaj Chopin i były rektor Linde, że jeszcze za czasów pruskich Warszawy "cała ta ogromna posesja przez układ z Elektorem Saskim, przeszła na własność ówczesnego rządu", zaś "w głównych salonach pierwszego piętra istniało Liceum..." A wilia w roku 1826 - to ostatnia wilia Emilii Chopin w prawym pawilonie pałacu Kazimierzowskiego, przy ulicy Krakowskie Przedmieście Nro 394, wnijście drugie, piętro drugie... I wilia w roku 1829, w lewym pawilonie pałacu jenerała Wincentego Krasińskiego, przy ulicy Krakowskie Przedmieście Nro 410, na drugim piętrze, ostatnia przed wyjazdem Fryderyka. I wilia w teraźniejszym 1840 roku, w posesji Antoniostwa Barcińskich przy ulicy Nowy Świat Nro 1225... już jedenasta z kolei bez udziału Fryderyka... Do
— 103 —