wspomnieć, że pan Elsner jeszcze w lutym obdarowany przez cara, za Oratorium "Męka Chrystusa czyli Tryumf Ewanielji", brylantowym pierścieniem, doczekał się w połowie czerwca wyjścia z Cynkografii Klukowskiego dwóch utworów, 75 i 76, muzyki kościelnej: Mszy Wiejskiej i Mszy Pasterskiej i że koncertujący w Resursie Kupieckiej, na dobroczynność, pan Kossowski otrzymał złotą tabakierę ofiarowaną mu przez Radę Opiekuńczą Szpitala Miejskiego Ś-go Ducha.
Co by to zaś był za czerwiec, gdyby na jego koncie nie odnotowano zaczynającego się równo w połowie miesiąca i trwającego dni cztery targu na wełnę, a z nim i zjazdu gości z prowincji - gdyby też nie wspomniano i ó "sprawach Ś Jańskich" (przecie nie o kontraktach handlowych) nad Wisłą, a nie tyle o wiankach z płonącymi stoczkami, ile o moście, tym "firmamencie pięknych Kobiet", na którym "nie było wcale zaćmienia, bo wszystkie gwiazdy iaśniały".
A nie sposób pominąć i Wyścigów Konnych, które ustanowione w roku 1841 - corocznie się już miały porą letnią powtarzać, a z którymi wiązała się i Wystawa Zwierząt Gospodarskich, w roku teraźniejszym na dniu
— 72 —