F.Chopin sitemap

Słońce i księżyc srebrzysty,

 

Ty tworząc, hucząc melodją wściekłą,

 

Obwijasz duszę czarów potęgą,

 

A serce w pas płomienisty.

 

Drugi zaś z cyganeryjnej młodzi artystowskiej, Roman Zmorski - a ten już "genijusz" ponury i szatański... tak oto - "miotany okropnym uczuciem" - wołał:

 

Cześć ci! ogniem piekła ziejący, Burzą, zgrozą, trwogą grzmiący, Szalony i dziki - Szatanie muzyki!

 

Nie od rzeczy też może będzie przypomnieć, że "nieporównany Liszt" na samym już wyjezdnym z Warszawy, a więc 15 kwietnia, skreślił uprzejmych słów kilka do dwóch fabrykantów fortepianów, Kralla i Seidlera, bowiem choć Mistrzowi "nastręczano w Warszawie do koncertów fortepjany zagraniczne, wszelako dał pierwszeństwo Warszawskim, których używał na wszystkich koncertach publicznych". Aleć przecie grał i na fortepianie

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 62 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
projekty domów • kwiaty • butik • Centrum danych • oferty nieruchomości Poznań
ZAŻÓŁĆ GĘŚLĄ JAŹŃ

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze prezerwatywy zbiór stron internetowych Kredytykonsolidacyjne.biz.pl