wojsk cesarsko-rosyjskich, Prezesa Dyrekcji Teatrów Ignacego Abramowicza wraz z małżonką tegoż, Matyldą, z domu de Mayllan, I voto de Castellas) - tedy aż dziwnym się wydaje, że Maurycostwo Pętkowscy tak się pośpieszyli i 4-miesięczne dziecko (może nieco słabowite) w dniu 11-ym lutego - choć po prawdzie dzień był prawie wiosenny i wyraził się 3-ema stopniami ciepła - do chrztu ponieśli. Że na chrzcinach przy ulicy Leszno 711 (czwarta posesja od rogu Solnej) byli Kalasantostwo Jędrzejewiczowie, możemy być pewni, bowiem żoną 29-letniego Maurycego Pętkowskiego, naczelnika sekcji w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych, była wszak przyrodnio-cioteczna siostra Józefa Kalasantego, Maria z Borakowskich, córka - jak wiemy - nieżyjących na teraz Kazimierza i Marianny z Makarowiczów. Kto podawał małą Kaziędo chrztu? Ano w pierwszą parę poszli zaprzyjaźnieni z rodziną: pan Karol Reinhardt, członek Rady Lekarskiej, z panią Anielą Bolesta - w drugą szli krewniacy: ciotka dziecka, Ksawera z Borakowskich Potrzobowska, która to, jak pamiętamy, w roku 1832, na kwartał przed ożenkiem Józefa Kalasantego wyszła za Franciszka Ksawerego Potrzebowskiego, sekretarza w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz Jakub Jędrzejewicz,
— 20 —