starodawnych.
Zbliżający się zaś koniec roku sam ze siebie był już terminem nieodwracalnym ujścia czasu, a z nim obsunięcia się w przeszłość wszystkich poczynań ludzkich - były przecie jednak sprawy, których załatwienia termin ów się domagał, a były one natury ogólnej i, rzec by wypadało, honorowej i oficjalnej, choć były i pomniejsze, nierzadko zupełnie osobiste. I tak oto jeszcze w lutym obchodził swoje dwuwiekowe urodziny kościół XX. Karmelitów bosych przy Krakowskim Przedmieściu, uroczystości 600-lecia zgonu patronki Śląska, świętej Jadwigi, małżonki Henryka Brodatego, Piastowicza, Księcia Wrocławskiego, matki Henryka Pobożnego, odbywały się we wszystkich kościołach Śląska w dniu 15-ym października, obchód zaś trzeciej "Wiecznicy" kopernikowskiej, uczczony artykułem: "Trzecie stolecie sławy Mikołaia Kopernika', pióra Ignacego Lojoli Rychtera, byłego profesora nauk starożytnych w szkołach publicznych, oraz dwoma artykułami: "Kopernik w Walkalli" i "Spomnienie jubileuszowe Mikołaia Kopernika Polaka w 300 lat od iego skonu", pióra byłego profesora (emeryta) byłego Królewsko-Warszawskiego Uniwersytetu,
— 107 —