F.Chopin sitemap

 

Chopin bawił wtedy, już od czerwca, w Nohant. Wyjechał razem z panią Sand i jej "trojgiem dzieci" oraz z panią Viardot. Po jej wyjeździe, w lipcu, przyjechał na kilka tygodni Delacroix. Ze wszystkich gości pani Sand, którzy tego lata dłużej lub krócej bawili w Nohant, a bawili tu i Gutmann (wybierający się niebawem w podróż artystyczną do Rosji, do Warszawy między innymi, dokąd miał zawieźć od Fryderyka mnóstwo prezentów dla jego matki i sióstr), i panna de Rozieres, która pod niebytność Chopina w Paryżu doglądała jego mieszkania, i Leroux, i Papet, i Châtiron, niczyje jednakże towarzystwo nie dogadzało tak Chopinowi, jak towarzystwo wielce pokrewnego mu duchem Eugeniusza Delacroix. Nikt nie rozumiał go lepiej, toteż z nikim tak nie lubił gawędzić całymi godzinami. "Jest to - pisał Chopin 30 sierpnia do Franchomme'a - jeden z najcudowniejszych artystów. Przeżyłem z nim zachwycające godziny. Uwieibia on Mozarta, umie wszystkie jego opery na pamięć." Nie jest wykluczone, że właśnie w ciągu tego lata Delacroix namalował swój przepyszny portret Chopina, jedyny portret, z którego bije tytaniczność ducha Chopina, a więc jedyny rzeczywisty portret mistrza godny

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 8 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
projekty domów • polityka video • siłownia • Pozycjonowanie w google • tworzywa sztuczne
kursy językowe Przeprowadzki Kraków Działki Szczecin przeprowadzkikraków Zdjęcia ślubne Wałbrzych

wiersze wiersze wiersze ręceprecz odtybetu baer sigikid planowania płci Tunezja lifepac senior Odzież serwery wirtualne