się całkiem inaczej, to jednak jako ogólna psychologiczna charakterystyka tego stosunku, jako przenikliwa analiza uczuć w tym sercowym konflikcie - Lukrecja Floriani jest literackim odbiciem tego wszystkiego, co było udziałem Chopina i pani Sand od roku 1838 do 1846. Nieprawdą jest tylko, jakoby książę Karol Raswald miał być karykaturą Chopina, jakoby zakrawał na pamflet wymierzony przeciwko niemu. Przeciwko temu trzeba zaprotestować z całą stanowczością. O ile bezstronność nakazuje przyznać, że pani Sand, kreśląc postać księcia Karola, wyraźnie sportretowała Chopina, o tyle, powodując się tą samą bezstronnością, zaznaczyć należy z naciskiem, że portret ten, nawiasem mówiąc, arcydzieło psychologicznego portretu, nie tylko jest niesłychanie podobnym i wiernym, ale nadto jest bardzo pochlebnym, w niczym nie umniejszającym sympatycznych cech oryginału, jego wyjątkowych zalet i przymiotów. Tylko że z równym obiektywizmem są zaznaczone jego wady i ułomności, wszystko [o, co w nim było chorobliwe, nerwowe, przeczulone, co w nim, krótko mówiąc, było typową neurastenią. Tego pani Sand nieomieszkała przedstawić w prawdziwym świetle, tego jej nie można brać za złe. Malowała portret, a jako portrecistka
— 66 —