F.Chopin sitemap

joueura". W parę dni potem znów go zaciągnięto do Wielkiej Opery, gdzie wynudził się raczej, a przynajmniej nie był zachwycony ani muzyką, ani tekstem: "Byłem na operze Balfego - pisał 21 grudnia do rodziny -; wcale niedobra. Śpiewają jak można najlepiej, a aż mi przykro było, że takie resursa gaspiliowane, gdy tymczasem Meyerbeer (który cicho w loży siedział i czytał libretto słuchając) ma dwie opery kompletnie gotowe: Le Prophete et L'Africaine. Obie w 5 aktach, ale nie chce on ich dać operze bez nowej śpiewaczki, a pani Stolz, która rządzi dyrektorem, żadnej lepszej od siebie nie dopuści. Dekoracje piękne, kostiumy bardzo bogate".

 

Wszystko to, zwłaszcza że przymuszone niekiedy, jak owego wieczoru, który mógł spędzić z Lisztem i Meyerbeerem, a musiał iść na nudny balet, bardzo męczyło Chopina, zwłaszcza że i inne wieczory, choć nie szedł do teatru, bez wyjątku spędzał poza domem. Oczywiście, że w czasie gdy w Paryżu bawili Liszt i Meyerbeer, raz po raz widywał się z nimi na tle różnych salonów wielko-światowych. Nie znaczyło to jednak, by skutkiem tego zmienił swe sceptyczne zapatrywanie na artyzm Liszta, w którym zawsze wyczuwał temperament

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 37 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Rak płuc • projekty domów • projekty domów murator • rss • torby i futerały

wiersze wiersze wiersze wiersze wiersze szkoła podstawowa