F.Chopin sitemap

Maurycego i Augustynę, bo Solange nie tylko nic nie miała przeciwko Janowi, ale go lubiła nawet. Niestety, oprócz Maurycego i Augustyny niebawem i sama pani Sand zaczęła mieć dosyć Jana, do czego niewątpliwie przyczynił się jej syn, wciąż mający coś do zarzucenia Janowi. W liście z 1 października pisze Chopin: "Już Jan swoim zwyczajem od kwadransa dzwoni na obiad. Pani domu obiecała mu, że go wodą zimną kiedy obleje, jak za długo dzwonić będzie". Wszystko to działało powoli, ale bez ustanku, tak że duszna atmosfera, która raz po raz wywoływała "burzę" w kuchni, i w całym domu przesycała się niemiłą elektrycznością, zwiastującą bliskość burzy...

 

A przyczyniły się do tego nie tylko złe i naprężone stosunki pomiędzy Chopinem a Maurycym i Augustyną, ale i bardzo dobry stosunek Chopina z Solange, stosunek, który nie mógł ujść baczności pani Sand, a tym samym nie dać jej do myślenia. Ze ten stosunek był bardzo dobry, że Solange wcale się nie kryła ze swą niezwykłą sympatią dla Chopina, który również nie krył się ze swą wyjątkową sympatią dla niej, na to znajdują się nawet dowody w listach Fryderyka do rodziny. W liście z 20

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 28 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
Urodziłem się, aby grać • projekty domów • Pożyczki gotówkowe • kursy smsowe • konstrukcje spawane
Księgarnia sylwester 2008 wrocław

wiersze wiersze Głęboka ekologia