F.Chopin sitemap

smutnie był usposobiony niekiedy, jak sobie nie mógł dać rady ze swoją dolą...

 

Lecz Lak bywało jedynie w chwilach depresji moralnej;. choć takie chwile zdarzały się nierzadko, owszem, części i o wiele niż lal poprzednich, to jednak nie brakło i chwil pogodnych, w których wrodzony Chopinowi huii i. u odzyskiwał swe panowanie, choć nie na długo. Że takie chwile miewał raz po raz, dowodził jego list z 20 lipca do Jędrzejewiczów, obfitujący w cały szereg wybornych dykteryjek, którymi Fryderyk pragnął ubawić Kalasantego, widocznie rozmiłowanego w podobnych facecjach. Oto niektóre z nich. "O Paryżu cóż Wam mówić?... Pisał mi Albert, co i dzienniki pisały bez wspomnienia nazwisk, o Wiktorze Hugo, któremu się przypadek temu dwa tygodnie zdarzył. Mr. Billard, peintre d'histoire, nie bardzo zawołany, sam brzydki, miał łaciną żonę, którą pan Hugo zbałamucił. Pan Billard zszedł żonę z poetą, tak że Hugo musiał aż temu, co go chciał aresztować, pokazać swój medal para Francji, żeby mu momentalnie dał spokój. Pan Billard proces rozpocząć chciał z żoną, ale się na cichej separacji skończyło. Hugo na. kilka miesięcy raptem wyjechał na

← poprzednia strona
powrót
następna strona →

— 17 —

Copyright © 2008 FChopin.info • All Rights Reserved
projekty domów • projekty domów murator • Pozycjonowanie w google • Domy w Konstancinie • enc

wiersze wiersze wiersze wiersze Pozycjonowanie serwis narciarski warszawa